Opublikowano Dodaj komentarz

N. Baranowska

Czasami słyszę pytanie: jak długo rysujesz? Ano- od zawsze. Jestem rysownikiem samoukiem. Porzuciłam rysowanie na studiach, a i tak do tego wróciłam. Złamałam rękę, więc przykładałam się do rehabilitacji, aby móc dalej rysować. Gdy moje niemowlę chciało spać tylko na moich rękach (bo kolki, bo ulewanie, bo tysiące innych jeszcze powodów), to rysowałam z niemowlakiem na rękach. Gdy córka skończyła rok, miałam na koncie dwie zilustrowane przeze mnie książki. Czuję się źle, gdy za długo nie rysuję. Otoczenie, świat podsuwa mi tyle pomysłów, że muszę znaleźć w ciągu dnia choć kilka minut na prosty szkic. Byłam introwertykiem „zanim to stało się modne”, także czego nie potrafię wypowiedzieć, narysuję. Skoro więc i tak nigdy nie przestanę rysować, mogę to robić dla ludzi.

Uwielbiam mocne kontrasty, rysunki czarno-białe, takie trochę komiksowe. Ale ostatnio pracuję w programach graficznych i bawię się kolorami. Jestem w stanie wykonać prace digitalowe, jak i grafikę wektorową. Zajmowałam się już komiksami, ilustracjami, kolorowankami, pomocami dla nauczycieli, portretami. Przykładowe prace możesz znaleźć w zakładkach BazgraNina oraz Projekty Graficzne, gdzie oprócz zamówień znajduj się również moje prywatne prace tworzone „do szuflady”.

Z wykształcenia przyrodnik. Przez ostatnie 6 lat zawodowo zajmowałam się ręcznym grawerowaniem biżuterii.

Artystyczny życiorys z przymrużeniem oka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *